Po rundzie zasadniczej Siatkarz Wieluń przystąpił do zmagań w rozgrywkach play-off w sezonie 2011/2012. Walcząc o miejsce w pierwszej czwórce I ligi zmierzył się z drużyną z Jaworzna. Od dwóch sezonów barw „Energetyków” broni dobrze znany wieluńskim kibicom Dominik Żmuda.
Media kreują gwiazdy albo niszczą ludzi, a ci prywatnie są zupełni inni. Przed trzema laty ofiarą dziennikarzy padł Dominik Żmuda. Dziś nie chce do tego wracać. Uważa, że wtedy kilka osób powiedziało na jego temat za dużo i mijały się z prawdą, by nie powiedzieć, że kłamało. Dla Niego to zamknięty rozdział. Nie ogląda się za siebie tylko idzie do przodu z podniesioną głową. „Czasu nie cofnę. Sytuacji, która przekreśliła mnie jako zawodnika Siatkarza Wieluń nie wymarzę ze swojego CV. Jednak mogę sprawić tym, jak będę się prezentował, że ktoś zapamięta moje nazwisko ze względu na zupełnie inne historie. W tym sezonie moja drużyna przegrała play-offy z Wieluniem, ale ja na pewno będę miał okazję do rewanżu. Każde miejsce ma coś w sobie. Jeśli mieszkasz w jakimś miejscu, stajesz sie powoli tym miejscem. Wieluń - pokochałem! I nawet jak ktoś mówił mi, że jestem chyba walnięty skoro tak mnie tam ciągnie, to we mnie trwało, trwa nadal. A czy wyniki moich drużyn w meczach z Siatkarzem wpłyną na to, jak ja będę traktował to miasto i ludzi, których tu poznałem? Nie sądzę. Wieluń to dla mnie taka porządna lekcja, że niektórzy, jednego dnia mogą do ciebie mówić, jak bardzo cię cenią, a następnego będą udawać, że cię nie znają...”
Piłkarze WKS-u zaledwie bezbramkowo zremisowali z Pilicą Przedbórz w 21. kolejce IV ligi. To już drugie spotkanie w rundzie wiosennej, w którym wielunianie nie zdobywają kompletu punktów przed własną publicznością. Na wyjazdach natomiast dwukrotnie wygrywali.
Kolejny mecz walki w wieluńskiej hali sportowej. Po zaciętym tie-breaku Siatkarz wygrał z MKS-em MOS Będzin w dziewiątej kolejce siatkarskiej pierwszej ligi.
W całym meczu widać było wiele błędów po obu stronach siatki. W pierwszym secie lepsi okazali się goście, w drugim Martin Vlk serią znakomitych zagrywek wyprowadził zespół na prowadzenie 14:5. Tej przewagi wielunianie nie oddali do końca partii. W trzeciej odsłonie podopieczni trenera Tomasza Wasilkowskiego prawie do końca utrzymywali dwupunktowe prowadzenie wygrywając ostatecznie seta do 24. Czwartą partię Siatkarz rozpoczął od przewagi, jednak własne błędy oraz błędne decyzje doprowadziły do tie- breaka: - W czwartym secie, gdzie Martin Vlk rozgrywał kapitalnie, niestety sami utrudniliśmy mu zwycięstwo w tym secie i stąd taka nerwówka. Dobrze, że wytrzymaliśmy końcówkę tie-breaka.
Pomimo problemów zarząd Siatkarza Wieluń zaczął organizować drużynę. Jutro rozegrają pierwszy mecz sparingowy.
Zarząd wciąż ma problemy z domknięciem wszystkich spraw finansowych. Sprawy jednak nie komentuje. Mimo to budują drużynę. Trenerem został Tomasz Wasilkowski, wcześniej drugi trener Siatkarza: - Do porozumienia z prezesami doszliśmy dużo wcześniej. W piątek sfinalizowaliśmy umowę. Jestem z tego niezmiernie zadowolony.
To właśnie Wasilkowskiemu zarząd powierzył budowę drużyny. Dziś odbył się pierwszy trening: - Ten dzisiejszy trening i jutrzejszy sparing, służy temu aby wybrać, wyselekcjonować zawodników. Zobaczyć w tym krótkim okresie kto jest kim. Co do personaliów, to będę mówił o zawodnikach gdy złożą swoje podpisy na kontrakcie. Teraz nie chciał bym za dużo zdradzać, gdyż wprowadza to niepotrzebny zamęt.
Podczas treningu zawodnicy chcieli pokazać się z jak najlepszej strony: - Jest kilka osób, które pomimo braków w przygotowaniu fizycznym, z racji tego że nie trenowali, pokazali doświadczenie i obycie z piłką. Jest kilka osób, nad którymi muszę się zastanowić. Nie jest to jeszcze drużyna, z którą będziemy pracować, dlatego może wyglądać to średnio.
Wasilkowski zdradza nazwiska kilku zawodników, których można będzie jutro zobaczyć: - Z poprzedniej drużyny został tylko Bartek Matejczyk i Tomasz Zychla, który pomagał nam w poprzednim sezonie, gdy kontuzji doznał Martin Blanco Costa. Mamy dwóch zawodników z Młodej Plus Ligi: Michała Dąbrownego i Konrada Pałygę.
Pierwszy mecz sparingowy Siatkarz rozegra jutro z Colmanem Kalisz. Start godzina 17.00, miejsce WOSiR Arena.